Samotność w nowym mieście

Przeprowadzamy się do dużych miast, za miłością, pracą, wykształceniem, czy też po prostu w akcie ekscytacji i chęcią czerpania nowych doświadczeń.

Nowe miasto wydaje się oferować ogromne możliwości we wszystkich aspektach życia młodej, dorosłej osoby. Początkowo „głodni” nowego, szybko przekonujemy się, że brakuje nam tego przed czym uciekaliśmy – rodziny, przyjaciół – oraz związanego z tym oddania, zaufania i szczerej rozmowy. I nawet jeśli nie chcemy tego przed sobą przyznać, jesteśmy samotni. Samotni w nowym mieście.

Samotność w nowym mieście

Cokolwiek sprowadziło nas do nowego miasta, nie jest w stanie zastąpić nam tego, co zostawiliśmy za sobą. Tak przynajmniej wydaje nam się na początku. W nowym środowisku czujemy się zagubieni, nie mamy z kim wyjść do kina, na spacer, czy nawet zwyczajnie pogadać przy kubku aromatycznej kawy. Trudno ułożyć sobie życie „od początku”. Dobrze jest mieć choćby jakiś punkt zaczepienia, wokół którego możemy na nowo zacząć budować.

Bez obaw

Samotność w nowym mieście, wcale nie musi być taka straszna, jak w pierwszej chwili mogło nam się wydawać. Zaraz okazuje się, że mamy więcej czasu dla siebie. Możemy uporządkować to co działo się w naszej głowie i położyć fundament pod nowe doświadczenia. Samotność warto traktować jako okazję do małego remontu i renowacji samego siebie. Zamiast zatapiać się we wspomnieniach, postawmy krok naprzód. Wyjdźmy na spacer, uczmy się nowego miejsca wszystkimi zmysłami, a przede wszystkim nie zamykajmy się na nowe doświadczenia.

Zacznij żyć

Przeprowadzając się do nowego miejsca, nie możemy sobie zrobić chyba nic gorszego, niż zamknięcie się w swoich/nieswoich „bezpiecznych” czterech ścianach. Przecież nie po to tutaj przyjechaliśmy! Nowe doświadczenia, nowi ludzie, nowe wyzwania. Pamiętacie? Wyjazd do nowego miasta, obojętnie co zostawialibyśmy w naszym poprzednim, ma sprawić, że nasze życie będzie jeszcze lepsze. Nie ma co oglądać się wstecz i trzeba wyjść do ludzi.

Samotność w nowym mieścieNie oczekuj

Nie spodziewaj się, że tuż po „zacumowaniu” do nowego portu, spotkasz najlepszych na świecie przyjaciół. Nie myśl, że idąc samotnie do kina obok Ciebie usiądzie jakaś piękna pani lub pan, która stanie się miłością Twojego życia. Zamiast oczekiwać, daj się zaskakiwać. Doskonale znane Ci jest na pewno przysłowie: „Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”. Nie dawaj się ponosić swojej wyobraźni, po prostu wyjdź za próg swojego schronienia i zobacz co tam Cię czeka. Gwarantujemy, że będziesz miło zaskoczony/a!

Znajdź sobie hobby

Praca, studia, to nie wszystko. A mówiąc prawdę, jeśli będziesz ograniczał/a się tylko do nich, szybko odczujesz, a nawet pogłębisz swoje odczucie samotności. Samotność w nowym mieście i tak Cię prędzej czy później dopadnie. Nie pielęgnuj go zatem, gdyż jest tyle rzeczy, którym może poświęcisz swój czas i uwagę w zamian. W dodatku takich, które w żaden sposób nie będzie działać na Ciebie destruktywnie. Zamiast zasiadać ze zmęczenia przed telewizorem, czy komputerem, zapisz się na zajęcia sportowe, artystyczne, czy jakiekolwiek inne, które pozwolą Ci rozwijać siebie i swoje pasje.

Samotność w nowym mieście
5 (100%) 4 votes

4 thoughts on “Samotność w nowym mieście

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *