Samotność na studiach

Wyjazd do nowego miasta, do zupełnie nowego środowiska i rozpoczęcie w nim nauki, może być przeżyciem niesłychanie stresującym. Zdecydowanie łatwiej jest uporać się z pierwszymi miesiącami na studiach, gdy do nowego miasta wybieramy się razem ze swoimi starymi i „zaprawionymi w bojach” przyjaciółmi. Często jednak koniec liceum, wiąże się z rozluźnieniem relacji, na które pracowaliśmy latami.

Jak radzić sobie w nowym mieście?

Jak nie dać się samotności?

Samotność na studiach

Zamykanie się w wynajętym na stancji pokoju nie jest dobrym rozwiązaniem. Wiadomo. Przeżywasz, cierpisz, tęsknisz. A nawet jeśli nie odczuwałeś/aś tego w pierwszych chwilach pobytu w nowym mieście, szybko te emocje zaczynają Ci doskwierać.

Zamiast pogrążać się w marazmie i być jak romantyczny bohater, jednej w z powieści XIX wieku, zakładaj swoje ulubione trampki i ruszaj w drogę! Szybko przekonasz się, że samotność może być świetną okazją do osobistych przemyśleń, rozwoju, a także wyjścia poza wdrukowany w psychikę – z powodu przebywania ciągle w tym samym towarzystwie – światopogląd, który może Cię w znacznym stopniu ograniczać.

Sprawdź także: Samotność w nowym mieście.

Doskwiera samotność na studiach? Może akademik?

Jeśli wbrew zdrowemu rozsądkowi ciężko jest Ci wyjść ze swojego ciepłego pokoju i zacząć cieszyć się obecnym stanem rzeczy, to spróbuj innego rozwiązania. Zamieszkanie w akademiku, nie tylko pozwoli Ci zaoszczędzić trochę gotówki, ale także umożliwi szybsze zawieranie nowych znajomości. Czym byłyby studia bez zasmakowania życia, przez chociaż parę miesięcy, w kampusie studenckim? Hałaśliwi sąsiedzi, to coś, co z początku stanowić może sporą przeszkodę do dobrej jakości wypoczynku. Jednak może to jest właśnie odpowiedni czas, żeby grzecznie leżeć w łóżku, wyjść do rozrabiających i przyłączyć się do wspólnych dysput filozoficznych/naukowych i zabaw?

Co więcej, mieszkanie w akademiku, wyeliminuje problem – a raczej wymówkę, którą się raczymy – mówiącą o zmęczeniu i związanym z nim brakiem chęci na wspólne wyjścia ze znajomymi z grupy. W akademiku, cóż… zostajemy postawieni przed faktem dokonanym. Bo zabawa tam trwa niemal nieustannie.

Kółka, grupy, organizacje

Samotność można pokonać nie poświęcając cennych godzin swojego snu. Zamiast wspólnego pokoju w akademiku, sprawdź, czy w Twojej uczelni, znajdują się interesujące Cię kółka naukowe lub organizacje studenckie. Większość uniwerków ma ich całkiem sporo, gdyż organizowane są przez samych studentów, przy współpracy z władzami uczelni. Zatem do wyboru, do koloru! Z pewnością znajdziesz coś dla siebie. Jeśli nie znalazłeś/aś tego co jest związane z Twoimi zainteresowaniami, może spróbuj czegoś nowego? Druga taka okazja może się już nie zdarzyć!

Samotność na studiach
5 (100%) 3 votes

Post Author: Alicja Marzyn

3 thoughts on “Samotność na studiach

    Ersmus

    (29 listopada 2016 - 23:46)

    Trzeba jechać na Erasmusa. Tam są wręcz wymuszone integrację,, zawsze dużo się dzieję. Napewno samotność nikomu nie doskwiera.

    S,utas

    (5 stycznia 2018 - 12:19)

    Samotność jest coraz większym problemem we współczesnym życiu. Ludzie wyjeżdzaja na studia i zostają sami. Znam ten ból. jak się szybko nie zintegrujesz albo masz nieciekawych ludzi na roku to pozostaje internert.

      Pozytywka

      (5 stycznia 2018 - 12:22)

      Być może chcesz usłyszeć, jak idzie nowa praca twojej mamy, lub dowiedzieć się, na hajką wspaniałą wycieczke pojechał twój brat w tym tygodniu. A może po prostu chcesz usłyszeć głos swojego najlepszego przyjaciela. Bez względu na przyczynę, żyjemy w najlepszym momencie, aby pozostać w kontakcie, bez względu na to, ile kilometrów dzieli was od ludzi, których kochacie. Telefon lub skype w dłoń i nie marudzić na samotność na studiach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *