Czy samotność jest zła?

Czy samotność jest zła?

Z całą pewnością nie, chociaż niektórzy cierpią z powodu bycia singlem i za wszelką cenę starają się odnaleźć szczęście w kimś lub czymś, a to jest zgubne i do niczego nas nie doprowadzi. Szczęście jest w każdym z nas i nie jesteśmy w stanie pokochać drugiej osoby, jeśli sami nie obdarzymy się takim uczuciem. Ponadto każdy z nas ma inne potrzeby i oczekiwania. Jako, że druga osoba nie czyta nam w myślach, a my często nie potrafimy wyrazić swoich emocji, to dochodzi do wielu nieporozumień i zgrzytów. Zamiast więc żyć w toksycznym związku, znacznie korzystniejsze dla naszej psychiki i zdrowia fizycznego będzie prowadzenie życia w pojedynkę. Na świecie nie brakuje ciekawych ludzi, jednakże nie ze wszystkimi stworzymy głęboką więź. Z całą pewnością nie jest to powód do zmartwień i nie oznacza to, że jest z nami coś nie tak.

 

Jak to jest z tą samotnością?

 

Singli z roku na rok przybywa, chociaż można odnieść wrażenie, że wiele osób rozpaczliwie wręcz goni za obecnością drugiego człowieka. Wciąż chcą przebywać z innymi, spotykać się z kimś i spędzać razem miło czas, przesiadywać na czacie portali społecznościowych. Co złego jest jednak w tym, aby od czasu do czasu wyłączyć komputer czy telefon i oddać się medytacji, pójść do lasu na spacer, poczytać książkę w ciszy i spokoju czy też pojechać samotnie gdzieś rowerem? Jak ma poradzić sobie wśród tłumu introwertyk, który ceni sobie samotność i wyjście z większą grupą osób go po prostu męczy? Czy godzenie się na stopniowe wysysanie energii jest dobre? Z całą pewnością nie. Jeśli intuicja nam podpowiada, że coś nie jest dla nas i wolelibyśmy zrobić coś innego, to po prostu podążajmy za nią. Oczywiście teksty w stylu „nie idziesz na imprezę/nie pijesz, to jesteś nudziarzem” godzą w nasze ego.

Nikt nie chce być tym gorszym, a więc robimy to, czego inni od nas wymagają, odkładając na bok swoje potrzeby. Nie tędy jednak droga do szczęśliwego życia.

Siedzenie w domu nie musi być nudne, chyba że rzeczywiście źle się czujemy w swoim towarzystwie.

Jednak w takim przypadku inni też nie będą się czuć się z nami dobrze. Przybieranie maski i oszukiwanie siebie oraz innych przypomina życie w teatrze, czyli farsę. Co złego jest w tym, aby usiąść sobie w weekendowe popołudnie z ulubionym napojem i ciekawą książką lub w ugotowaniu dla siebie jakiś smakołyków? Możliwość włączenia ulubionej muzyki na full i oddania się szalonym tańcom jest bezcenne. W gronie znajomych musimy się ciągłe pilnować, bo „co ludzie powiedzą”? Jest także dużo zajęć, którym możemy się oddać w pojedynkę. Ponadto „mądry człowiek nigdy się nie nudzi”, a więc warto rozwijać swoje pasje i mieć jakieś hobby.

Nic oczywiście na siłę! Pamiętajmy o tym, że samotni stajemy się wtedy, kiedy nie żyjemy w zgodzie ze swoim własnym ja. W ten sposób sami wyrządzamy sobie krzywdę.

Samotność i cisza pozwala nam lepiej przyjrzeć się samemu sobie. Mamy okazję przeanalizowania swoich przekonań, poglądów, schematów, reakcji i intencji. Wszystko to sprawia, że możemy lepiej się poznać. Gdy uda nam się już zrozumieć siebie, to znacznie łatwiej będzie nam otworzyć się na nowych ludzi i związki. Samotność to bycie bez udawania. Możemy zwolnić i rozluźnić się oraz wiele się nauczyć.

Czy samotność jest zła?
5 (100%) 1 vote

Post Author: Alicja Marzyn

1 thought on “Czy samotność jest zła?

    Olaff

    (27 lipca 2017 - 20:54)

    Odrobina samotności nigdy nie jest zła. Zwłaszcza jeśli potrzebujemy coś przemyśleć i poukładać w głowie kilka rzeczy. Wybór samotności to nie droga bez ucieczki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *